xoxo, K.
poniedziałek, 14 marca 2016
Trudnego początki.
Witajcie! Wiem, że ten blog na razie co najmniej nie wygląda i już na pewno nie zachęca swym wyglądem do zwrócenia na niego jakiejkolwiek uwagi... Ale tak, na pewno będzie lepiej! Ogólnie rzecz ujmując dawno temu, w czasach, gdy ludzie nie zakładali blogów na łeb na szyję, 12-letnia ja posiadałam taki jeden. Tak trwało to co najmniej dwa lata, aż w końcu stwierdziłam, że zbyt wyraźnie odcinam się od rzeczywistości i czas najwyższy z tym skończyć. Przyznam, że pomimo dość dużej liczby czytelników decyzję uważam za właściwą. Teraz poczułam, że nie dam się już pochłonąć temu aż na tyle i stwierdzam, że potrzebuję takiego motorka do motywowania samej siebie. Domyślam się, ze na początku będzie tutaj świtać pustkami, jednak nie damy się! Zawsze, gdy coś mi nie wychodzi poddaję się prawie od razu i teraz nie chcę, żeby tak było... Pewnie powiecie to dość głupie zakładać bloga po ich świetności, skoro teraz królują youtuberzy. Ale co począć, ja się na jednego z nich nie nadaję i nie mam najmniejszego zamiaru nim być. Nawet na Snapchacie ciężko mi się przełamać. Co chyba jest dość dziwne, bo wyobraźcie sobie, że macie od czynienia z amatorem fotografii. W każdym razie, biorąc pod uwagę, że społeczeństwo staje się z rokiem na rok coraz bardziej leniwe pora skończyć moje wywody, które i tak jak na dzisiejsze czasy są o jakieś 20 zdań za długie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz